sobota, 15 kwietnia 2017
Hey, Hi, Hello!
Hej,
napisanie, że postanowiłam założyć bloga byłoby oklepane, więc tego nie napiszę.
Hi,
jestem dziewczyną, czego w sumie można się domyślić.
Hello!
Co ja tu robię? Też się nad tym zastanawiam.
Macie czasami tak, że w pewnej chwili ogarnia was przypływ różnych emocji, który nakłania was do spróbowania czegoś nowego? Jeżeli tak to będziecie w stanie mnie zrozumieć.
Pewnego dnia miałam okazję zacząć prowadzić pamiętnik, ale trochę głupio mi jako piętnastolatce iść do sklepu i kupić pamiętnik. Zawsze może to być zwykły notes, ale to już nie to samo. Dlatego postanowiłam pisać bloga. Jest to bezpieczniejsze rozwiązanie, ponieważ jestem tu w pełni anonimowa, a kartki papieru obłożone kolorową okładką ktoś mógłby znaleźć, a to mogłoby być równoznaczne z końcem mojego istnienia.
Nie oczekuje tu tłumów ludzi, którzy będą czytać moje wypociny. W sumie to nie oczekuję tu nikogo. Sukces nie przychodzi od tak, to nie książka.
A w sprawie książek to natchnęła mnie jedna - Girl Online.
Czasami lubię po prostu wyrzucić z siebie wszystkie myśli i myślę, że przelanie tego na papier jest dobrym rozwiązaniem, a niektóre z nich może nawet się komuś przydadzą.
Nie, nie chcę być jak Penny.
Nie potrafiłabym opisywać tutaj swoich przeżyć, bo, cóż, nie mam ich. Moje życie jest nudne niczym flaki z olejem. Dosłownie.
Chcę pójść w stronę lifestyle, ponieważ zawsze mnie to interesowało, ale również chcę traktować ten swój internetowy kącik jako pamiętnik. To miejsce ma kręcić się wokół mnie i może brzmię teraz jak jakaś zadufana w sobie dziewczyna z nadmiarem pewności siebie i brakiem kompleksów, ale nie jestem taka. Chcę się otworzyć i przełamać swoje blokady, pokazać tutaj naprawdę prawdziwą siebie, a nie tą, która w rzeczywistości kryje się pod płaszczem innych ludzi i boi się wyjść z ukrycia.
Może w trudnych chwilach po prostu tu wrócę i przeczytam to, co napisałam i zrozumiem, że nie mogę tak dłużej trwać. Że muszę żyć dalej i dążyć do tego, co sobie wyznaczyłam, a przede wszystkim się nie poddawać.
Luuv,
Julie xxx
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz